środa, 16 lipca 2014

 
 
Wakacje już dawno się rozpoczęły, a ja dopiero teraz dodaję jakiś nowy wpis. Potrzebowałam kilku leniwych dni po tym całym roku akademickim. Na szczęście już po wszystkim. Śmiało mogę się pochwalić, że jestem studentką drugiego roku. Jestem z siebie dumna, bo to nie lada wyzwanie, wytrzymać pierwszy rok na tej uczelni, z dala od rodziny, pełnej lodówki, przyjaciółek i kota. Nowe mieszkanie we Wrocławiu już na mnie czeka. Mam nadzieję, że lepsza lokalizacja pozwoli mi pospać trochę dłużej.
Teraz odczuwam całkowity komfort psychiczny.
 


środa, 30 kwietnia 2014


Jadę nad morze. Wracam w niedzielę, wypoczęta, z nową energią, z pięknymi wspomnieniami.

poniedziałek, 31 marca 2014


Co tydzień tęsknię do mojego miejsca na ziemi. Z niecierpliwością czekam na piątek. Nie lubię tego miasta. Nie mam ani dobrych ani złych wspomnień. Byłoby mi obojętne, ale ten tłum ludzi na ulicach, ten pośpiech, to powietrze. Nie lubię, ale pięć dni wytrzymuję bez narzekania. A w weekendy opalam się na tarasie, jeżdżę na rowerze, głaszczę kota, jem to co chcę, jadę na drugi koniec miasta pół godziny.